sobota, 23 sierpnia 2014

Hopeless - wcale nie beznadziejna książka


Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Hopeless
Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2014
Stron: 376

przyznano ZŁOTEGO ROBALA!

Ocena: 6/6


Krótko o książce:
Kiedy Sky po raz pierwszy spotyka Holdera, chłopak właściwie ją przeraża. Ma złą reputację i jest wybuchowy, ale to jedyny facet, który TAK na nią działa. Sky zauważa jego tatuaż: Hopeless. Jaka historia kryje się w tym słowie? I co to ma wspólnego ze Sky?


~*~

Niektórzy mówią, że spodziewali się po tej lekturze czegoś więcej - a ja, szczerze powiedziawszy, spodziewałam się o wiele mniej! Nie tylu wrażeń i nie tylu zaskakujących sytuacji. Myślałam, że to prosta historia o miłości i przez jakiś czas nie chciało mi się nawet po tę książkę sięgać. Ależ się Fenko myliła!

To nie opowiastka o nieszczęśliwej miłości, która, jak sądziła Królowa, zakończy się tragicznie wraz ze śmiercią diabelnie przystojnego chłopaka. Chłopak był oczywiście przystojny i niezwykle pociągający, a bohaterka miała, jakże by inaczej, siedemnaście lat, poza tym łączyła ich ogromna miłość, ale to jedyne standardy, których się Fenko dopatrzyła. Każda postać wydawała się być inna i oryginalna.

Kilka razy można było odnieść wrażenie, że książka powinna się już skończyć, bo wielką puentę mieliśmy już za sobą, ale ostatecznie Fenko stwierdziła, że cieszy się, iż tak się nie stało, bo czułaby niedosyt, że nie wszystko zostało dopowiedziane. A tak - nie było pustki i niedomówień. Było prawie idealnie.

Jeśli ktoś się waha, czy sięgnąć - Fenko poleca. Jedna z niewielu w tym gatunku, którą naprawdę warto przeczytać. Tak od deski do deski. *Fenko sama nie wierzy, że to mówi, ale tak, ta książka jest dość niesamowita* Gdyby każda literatura młodzieżowa mieściła w sobie mieszankę znanych nam banałów i powagi spraw, które się w niej roztrząsa, to Fenko mogłaby do takiej młodzieżówki przywyknąć. 
Oj, tak!