piątek, 12 września 2014

Kroniki Powstania Warszawskiego - bijemy się o stolicę

Autor: Andrzej Krzysztof Kunert
Tytuł: Kroniki Powstania Warszawskiego
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2014
Stron: 369

Ocena: 6/6


Krótko o książce:
Kroniki Powstania Warszawskiego to szczegółowa relacja z 66 dni bitwy o stolicę. Autor zgromadził w jednym miejscu komentarze radiowe, fragmenty dzienników, notki biograficzne, informacje o śmierci powstańców. Gdzieniegdzie możemy zobaczyć autentyczne zdjęcia z czasów Powstania.

~*~
Zawsze wydawało mi się, że słowo "kroniki" opisuje nad wyraz nudną relację. O, jak się myliłam! Ta książka jest cudowna. Nie mam pojęcia, jak autor to zrobił, że pod przykrywką kronik wywołał u mnie tyle emocji. To relacja doskonała. Nigdy nie miałam w rękach czegoś tak dokładnego. Tu jest wszystko, naprawdę wszystko! I mogę nazwać tę pozycją moim marzeniem, które właśnie się spełniło.

Potraficie wyobrazić sobie Polskę w czasie II wojny światowej? Obce mundury na ulicach i gestapo bawiące się cudzym życiem - ale z pozoru wszystko było jak dawniej, bo dopiero po wybuchu powstania w stolicy wydano rozkaz, by zrównać Warszawę z ziemią. Postanowiono to już pierwszego dnia!
Polacy wierzyli w zwycięstwo, nic nie mogło tej wiary zachwiać. Wychodzili na ulice, karmili powstańców, bili brawo, gdy wieszano polskie flagi, kibicowali, czekali na wolność- byli jej pewni. W pierwszych dniach musiała to być najweselsza mała wojna, jaką widział świat. 

To powstanie nie było jednym z wielu. Nie było zwykłe, bo było nasze. Jak tu pozostać niewzruszonym, kiedy umiera Krzysztof Kamil Baczyński? Kiedy Niemcy likwidują więzienia, co jest równoznaczne z egzekucją setek ludzi? Kiedy bombardują miasto, wysadzają w powietrze szkoły? Byle jak najwięcej ofiar. 

Polska nikogo o nic nie prosi. Polska sama wywalczy sobie wolność. Od Europy żąda tylko sprawiedliwości.

[odezwa Komitetu Wykonawczego Stronnictwa Pracy
z 1 VIII 1944 - "Rzeczpospolita Polska"]

 Wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Zamiast zwycięstwa w kilka dni, otrzymaliśmy klęskę po dwóch miesiącach walk. 

Naprawdę mało która książka tak mnie poruszyła. A to tylko kroniki!
Jedynym minusem może być fakt, że czasami przytłaczały mnie szczegóły - ilości jedzenia czy broni, jakich potrzebowali powstańcy - ale nie śmiem odjąć żadnego punkcika z mojej oceny.

Bądźmy szczerzy, ta pozycja to po prostu skarb. Wielkie ukłony dla Autora.


Za możliwość przeczytania tej cudownej książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.