sobota, 11 października 2014

Zło w Hollywood

Autor: Heather Graham
Tytuł: Zło
Wydawnictwo: Burda Książki
Rok wydania: 2012
Stron: 302

Ocena: 4/6


 Krótko o książce:
W studio filmowym Eddiego Archera, speca od efektów specjalnych, rekonstruowane są sceny z czarnych filmów. W podziemiach dochodzi do morderstwa - ofiarą jest początkująca aktorka, dziewczyna Alistaira (syna Eddiego). Alistair zostaje oskarżony o morderstwo, chociaż on sam twierdzi, że zbrodni dokonała ożywiona postać z filmu. Policja nie wierzy jego zeznaniom - tej nocy w podziemiach byli tylko Alistair i ofiara. Eddie stara się za wszelką cenę uratować syna. Z pomocą przychodzi mu Ekipa Łowców. Do tej dziwnej grupy dołącza Madison, która potrafi rozmawiać ze zmarłymi. Kto, jeśli nie duchy, pomoże w rozwikłaniu zagadki zamkniętego pokoju? I co ma z tym wszystkim wspólnego śmierć znanego aktora sprzed pół wieku?

~*~

 Wyobraźcie sobie podziemia pełne manekinów w kostiumach, korytarze pełne potworów i zombie. Do takich podziemi schodzi Alistair wraz ze swoją dziewczyną - po to tylko, żeby spełnić jej życzenie i oprowadzić ją po studio. Jenny już nigdy stamtąd nie wyjdzie. Postać w kostiumie kapłana egipskiego opuszcza swoje miejsce na podeście i podrzyna Jenny gardło. Alistair traci przytomność, a kiedy się budzi, potwora już nie ma. Mężczyzna trafia do więzienia jako jedyny podejrzany w sprawie o morderstwo.

 Zagadka zamkniętego pokoju to rewelacyjny pomysł na książkę. Tajemnica prawie nie do rozwiązania. Prawie, bo przecież w naszym świecie krążą duchy zmarłych, gotowe pomóc w śledztwie, prawda? Madison, pracownica w studio Eddiego, robi, co w jej mocy, by wydostać syna szefa z więzienia. Pomaga jej Sean, jeden z członków Ekipy Łowców. Tych dwoje ma się ku sobie i cała historia zostaje urozmaicona tym skromnym wątkiem miłosnym.



Postaci jest wystarczająco dużo, by w nieskończoność typować mordercę. Przyznam, że zazwyczaj jestem w stanie wskazać przynajmniej dwie osoby, które mogą być winne, i ostatecznie któraś z nich rzeczywiście okazuje się być mordercą. Tym razem - wielka pustka. Próbowałam, naprawdę! Ale ktokolwiek się pojawiał w książce, wydawał mi się nieodpowiednim kandydatem na winnego. Nie byłam w stanie wskazać ani jednej osoby. Pod tym względem to zdecydowanie wyśmienita lektura!


Przyznam jednak, że czytałam tę pozycję dość długo, jakoś trudno było przez nią przebrnąć i jest to największa wada tej książki. Musiałam się też trochę nagimnastykować, żeby kojarzyć wszystkich bohaterów i wiedzieć, kto jest kim, kiedy już na jaw wyjdzie tożsamość zabójcy. Intryga została jednak skonstruowana wyśmienicie i dla fanów tego gatunku to prawdziwa gratka. Jestem szalenie ciekawa, czy zdołalibyście wskazać mordercę. Bo przyznam, że okazał się nim ktoś, na kogo ja z pewnością bym nie postawiła!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Burda Książki.