czwartek, 6 listopada 2014

Droga Romo... historia o poszukiwaniu siebie

Autor: Roma Ligocka
Tytuł: Droga Romo
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 2014
Stron: 234


przyznano ZŁOTEGO ROBALA


Krótko o książce:
Droga Romo to kontynuacja Dziewczynki w czerwonym płaszczyku - dalsze losy nastoletniej już Romy, która po ucieczce z getta i zakończeniu wojny próbuje ułożyć sobie życie. To opowieść o zagubionym człowieku, który na próżno stara się odnaleźć siebie w świecie pełnym niezrozumienia. 
Książka jest oparta na motywach autobiograficznych, ale autobiografią nie jest.

~*~

Mam nadzieję, że czytaliście Dziewczynkę w czerwonym płaszczyku, bo to jedna z książek, które zostają w pamięci do końca życia. Dzieła Romy Ligockiej można czytać, moim zdaniem, w dowolnej kolejności. Powyższa pozycja podbiła moje serce. Zdaje się, że ta Autorka na stałe zagości w gronie moich ulubionych twórców.

Wyobraźcie sobie człowieka - a raczej dziecko, bo Roma miała wówczas cztery latka - który ucieka z piekła getta i trafia do normalnego świata, gdzie musi nauczyć się żyć. Wyobraźcie sobie, że po długich, ciężkich latach kończy się okrutna wojna, ale pokój na świecie wcale nie przynosi ukojenia zmęczonemu sercu.

Roma to dziecko wojny. Poraniona, zagubiona, szukająca samej siebie. Jej matka twierdzi, że Roma nie potrafi kochać, nie potrafi się ustabilizować. Odrzuca oświadczyny. Jest nieśmiała i zdaje się tak niewiele wiedzieć o życiu. Jej przyjaciółka Lena, która ma za sobą niejedną przygodę z chłopakiem, jest zupełnym przeciwieństwem głównej bohaterki (i narratorki jednocześnie). To od niej Roma czerpie informacje o relacjach damsko-męskich i wkracza w świat kobiecości, ku konsternacji własnej matki. Książka poprzeplatana jest listami mamy Romy do swojej córki, a także - starszej Romy do samej siebie sprzed lat. To wszystko układa się w naprawdę niesamowitą całość. Dodajcie do tego zdjęcia samej pani Romy i zdjęcia listów jej matki, a historia stanie się tak realna, jakby rzeczywiście była w pełni autobiografią. Przez całą lekturę zastanawiałam się, które wydarzenia miały miejsce w rzeczywistości, a które są tylko wymysłem Autorki.

Roma Ligocka jest jedną z nielicznych polskich twórców, którzy wiedzą jak pisać, by stworzona przez nich polska rzeczywistość nie odrzucała. Jej lektury są przepełnione mądrością. Można je czytać i czytać, i nigdy się nie nudzić. Czerpię z nich pełnymi garściami!

Przy powyższej pozycji starałam się przedłużyć rozkosz czytania, ale muszę przyznać, że tę książkę pochłania się naprawdę szybko - w wieczór lub dwa. To jedyna wada, jaką znajduję. I zapewniam Was, że jest to opowieść naprawdę przejmująca. Bo jak można przejść obojętnie obok losów kogoś, kogo wojna uczyniła człowiekiem bojącym się miłości?


Za lekturę dziękuję Wydawnictwu Literackiemu