sobota, 3 stycznia 2015

Królewskie plany 2015


Nadszedł nowy 2015 rok, w którym Fenko zamierza królować niepodzielnie i książkowo. 
Czyli wszystko bez zmian.

Bez zmian? Naprawdę to powiedziałam?

Zmiany będą. Królowa tak postanawia, a słowo Królowej jest jak prawo. Raz się rzekło. Rok 2014 był dla mnie dość przełomowy (przecież zaczęłam dla Was recenzować!), więc żeby go przebić, muszę podjąć naprawdę drastyczne kroki!

Gotowi?
No to jedziemy!



Po pierwsze. Istnieje spora szansa, że zobaczycie facjatę Królowej Moli. Serio! Oczywiście uwzględnię łaskawie głosy sprzeciwu.

Po drugie. Nawiążę więcej współprac. O tak! Po sesji będzie na to czas.

Po trzecie. Wcale nie zamierzam czytać więcej. Zamierzam czytać lepiej. Skupię się na jakości, nie ilości książek. Więcej perełek, mniej śmieciowej literatury. I klasyka!

Po czwarte. W wakacje skończę kurs szybkiego czytania.

Po piąte. Koniec z kupowaniem książek. Koniec mówię, no! Przeczytam te, które mam w swojej biblioteczce i dopiero wtedy otworzę portfel (tak na moje oko nastąpi to co najmniej za rok...)

Po szóste. Być może zobaczycie nowy wygląd bloga i więcej zdjęć mojego autorstwa.

Po siódme. Istnieje jako takie prawdopodobieństwo, że z większą werwą postaram się przełamać Blokadę i wrócić do pisania książek.

Po ósme. A co, gdyby na blogu pojawiły się wpisy nie tylko recenzenckie? Pewne kroki zostały podjęte, ale póki co, to raczej mrzonka niż postanowienie, bo takich cykli nie mam w planach zbyt wiele.


Oto, czego możecie spodziewać się w 2015. Oczywiście to tylko postanowienia związane z książkami. Królowa ma ich więcej, ale nie dotyczą czytelnictwa i nie będę Was nimi zanudzać. A Wy? Co postanawiacie sobie na Nowy Rok?