piątek, 10 kwietnia 2015

10 pytań do Królowej

Fenko jest ostatnimi czasy zasypywana nominacjami do blogowych zabaw. Pytania uwielbiam, więc chętnie na nie odpowiem, ale odrzucam te, co do których nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Po co Was zamęczać? Dziś na tapecie pytania od Little Black, której serdecznie dziękuję za nominację.


1.Jak masz na imię?

Wiola. Wioletta. Nigdy nie mogłam do tego imienia przywyknąć.
Dobrze, że Little Black nie pyta o nazwisko. Dwie linijki dalej leżelibyśmy wszyscy i kwiczeli ze śmiechu.
(ci, którzy obczaili mojego Facebooka, mogą czuć się wtajemniczeni)

2. Znak zodiaku.

Lew. Król zwierząt. Czy ktoś mógłby mieć jakieś wątpliwości? =P
 
3. Ulubiona część garderoby.

Ha! Pytacie modową analfabetkę. Lubię bluzeczki. Uwielbiam śnieżnobiałe i błękitne. I chcę mieć zajebiaszcze ogrodniczki, ale jeszcze się ich nie dorobiłam.

4. Wolisz czytać czy pisać?

Uwielbiam czytać i równie mocno uwielbiam planować swoje pisanie. Z samym pisaniem już gorzej.

5.Czy zbierasz gadżety książkowe?

Lepiej zachować pieniądze na kolejną książkę! Ledwo mieszczą mi się na półkach, nie mam ochoty kolekcjonować dodatkowych rupieci. A kiedy najdzie mnie ochota na robienie zakładek, zaraz wypuszczam je w świat.

6. Od ilu lat nałogowo czytasz?

Wierzcie lub nie, ale przy tym pytaniu trochę mnie zatkało, bo musiałam sobie przypomnieć, ile latek mam teraz. Wyszło mi rocznikowo 21 (a byłam pewna, że nie jestem jeszcze pełnoletnia, shic!). Czytam od 17 lat

7. Jest coś, co lubisz kolekcjonować?

Jeśli bazować by na ilości przedmiotów, jakie składuję w domu, prym zdecydowanie wiodą książki.

8. Masz jakąś interesującą obsesję?

Pisarstwo.

9. Co chciałabyś robić w przyszłości?

Zarabiać na pisaniu. I czytaniu. Albo na pisaniu o pisaniu i czytaniu. Marzyć mogę, nie?

10. Najlepsza cecha twojego charakteru.

Królewski upór i duma. To cechy, jakich nigdy bym się nie pozbyła, bo jeśli w połowie drogi zabraknie mi odwagi, one zawsze doprowadzą mnie do celu.