niedziela, 12 kwietnia 2015

Przerażająca historia wirusa ebola

Chyba każdy z nas słyszał co nieco o eboli. Pojawiła się gdzieś w Afryce i zebrała żniwo, a my siedzieliśmy przed telewizorami i cieszyliśmy się w duchu, że to nieszczęście nie dotyczy nas. Richard Preston w swoim thrillerze medycznym, który jest zarówno literaturą faktu, opowiada o tym, skąd wziął się ten śmiercionośny wirus, kim były pierwsze ofiary i jak to się stało, że cichy zabójca wydostał się poza Czarny Ląd...

 Richard Preston
Strefa skażenia
SQN
320 str

Czytając tę książkę, czułam się dosłownie chora. Przyznaję, że telewizji nie oglądam i o wirusie wiedziałam tyle, co nic. Tymczasem okazuje się, że lepiej zachorować na wszystko - tylko nie na to.

Człowiek zarażony czuje początkowo jedynie ból głowy i pleców. Później krwawi ze wszystkich otworów ciała i traci świadomość. Tkanki podskórne ulegają zniszczeniu i twarz przypomina maskę niewyrażającą żadnych emocji. Jego narządy wewnętrzne psują się i gniją, tak że w środku chory wygląda niemal jak kilkudniowe zwłoki. Ciało jednak porusza się i wciąż żyje - to prawie jak apokalipsa zombie.

Pierwszą zidentyfikowaną ofiarą wirusa był Francuz, który udał się do jednej z afrykańskich jaskiń, a tydzień później, krwawiąc i wymiotując, wsiadł do samolotu. Wirus przewędrował między kontynentami, a zarażony umarł. Ebola zaczął zabijać...

Aby odkryć, czym jest ebola, zaczęło przeprowadzać eksperymenty na małpach, które zdawały się być nosicielami tego wirusa. Czytając o tym, jak zwierzęta padały jedno po drugim, jak były krojone i wrzucane do worków, trudno nie zacząć się zastanawiać, co z etyką. Tylko czy ich życie jest ważniejsze niż życie ludzkie?

Wirus ebola pojawia się punktowo i znika. Bywa, że ci, którzy zetknęli się bezpośrednio z zakażoną krwią, żyją, a ci, którzy ledwo wdychali zakażone powietrze, chorują i umierają. To przerażająca wizja. To, czego brakowało mi w tej pozycji, to odniesienia do współczesności (Autor opisywał tylko lata -80 i -90.), czasami też przytłaczała mnie ilość szczegółów, imion i nazwisk. Niemniej jednak jest to książka naprawdę wstrząsająca i nie sposób o niej zapomnieć.

Poruszyło mnie to, co Autor powiedział o wirusach, które wywołują największe współcześnie epidemie (takich jak HIV i ebola). Takie wirusy pojawiają się w zniszczonych ekosystemach, gdzie ręka ludzka zdziałała mnóstwo szkód. Te wirusy są odpowiedzią natury. Są jej zemstą.


Za lekturę dziękuję Wydawnictwu SQN