poniedziałek, 11 maja 2015

Niedokończona przepowiednia

Ciekawa jestem, ilu fanów Suzanne Collins i Igrzysk Śmierci przewija się przez blogosferę. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że Fenko gardzi wszystkim, co można wrzucić do worka z napisem młodzieżówki, ale dla tej Autorki Wasza Królowa czuje wielki szacunek. Całkiem niedawno na rynku ukazała się jej najnowsza książka, tym razem dla nieco młodszych czytelników. Zdaje się, że Fenko odnalazła w sobie dziecko, bo bawiła się nie gorzej niż niejeden dwunastolatek...

Po zniknięciu ojca to na Gregora spadł obowiązek opieki nad malutką siostrzyczką zwaną Botką. Gregor strzeże jej jak oka w głowie, jednak pewnego dnia oboje trafiają do podziemnego świata, w którym ludzie żyją w ścisłej przyjaźni z nietoperzami i we wrogiej relacji ze szczurami. Od lat z pokolenia na pokolenie jest tam przekazywana przepowiednia, według której nastąpi w Podziemiu wielka bitwa, a pewien odważny mężczyzna poprowadzi jej mieszkańców do zwycięstwa. Ludzie przekonani są, że wybranym jest Gregor. Ten jednak nie zamierza walczyć, przynajmniej do chwili, gdy okazuje się, że świat Podziemia ma wiele wspólnego ze zniknięciem jego taty...


Nigdy nie przekonywały mnie książki o gadających zwierzętach. Nie cierpiałam tego motywu! Tutaj jednak Autorka przedstawiła to w tak miły sposób, że nie można nie polubić cichych, przyjaznych nietoperzy, a nawet groźnych i sprytnych szczurów czy tchórzliwych karaluchów.

Rozmaitość postaci jak na książkę dla dzieci jest naprawdę wspaniała. Autorka zadbała o to, by każdy miał charakterystyczne dla swego gatunku cechy, by posiadał coś oryginalnego, czego osobiście nie spotkałam w innych książkach: czy to sposób wysławiania się, czy wygląd, czy po prostu usposobienie. Główni bohaterowie - Gregor, a wraz z nim mała Botka - to bez dwóch zdań mocne strony tej powieści. Nie da się ich nie kochać!

Całość stanowi niezwykle spójną i pięknie uzupełniającą się całość. Mimo że wielu rzeczy się domyśliłam (to w końcu powieść dla dzieci), jestem zachwycona tą przemiłą historią. Czyta się szybko i w decydujących momentach trudno się od niej oderwać. Polecam - nie tylko dzieciom!


Za lekturę dziękuję Wydawnictwu IUVI