poniedziałek, 22 czerwca 2015

Co kryją mury Watykanu?

Watykan to twierdza tajemnic. Choćby powstały setki książek, nie będziemy w stanie odkryć wszystkiego, co kryje się za jego murami. Nasza ciekawość jest jednak wciąż podsycana - wraz z kolejną aferą lub najnowszą książką Dana Browna. W Dzienniku Watykańskim upatrywałam furtkę prowadzącą do odpowiedzi na najbardziej naglące pytania, ale dostałam coś zgoła innego.


Zupełnie nie takiej formy tej pozycji się spodziewałam i chyba trochę się rozczarowałam. Nie jest to zbiór opowieści o tym, co działo się w Kościele przez wieki, ale raczej historia pontyfikatów dwóch ostatnich papieży, zapis obserwacji jednego z wielu dziennikarzy. Co wcale nie oznacza, że książka nie jest momentami szokująca.

Najbardziej spodobał mi się rozdział mówiący o śmierci Jana Pawła II i wyborze jego następcy. To zdecydowanie najciekawszy fragment, może dlatego, że mówi o czymś, czego większość z nas była świadkami. Zaskoczyło mnie, że wśród ogólnej żałoby personel Bazyliki św. Piotra zachował wręcz porażającą obojętność wobec śmierci człowieka, którego już za życia uważano za świętego. Całkiem zabawna wydawała mi się historia związana z wyborem Benedykta XVI, kiedy to nad Bazyliką pojawił się dym, ale dziennikarze nie potrafili orzec, czy to biały dym zwiastujący nowego papieża, czy czarny, który oznaczałby, że trzeba czekać dalej. W końcu jedna ze stacji ogłosiła, że mamy nowego Ojca Świętego - po czym musiała korygować swój błąd.

Nie miałam pojęcia, że beatyfikację Jana Pawła II próbowano przyspieszyć, zanim wyjdzie na jaw, że wiedział o przestępstwach seksualnych w jednym z zakonów, ale milczał i nie zrobił nic, bo zakon wspierał go finansowo. Zupełnie nie pasuje to do wizerunku świętego, który wykreowały media. Z drugiej strony, John Travis pokazuje, jak wiele rzeczy było utrzymywanych w tajemnicy przed papieżem, choć działy się tuż pod jego nosem.

Zainteresowani aferami seksualnymi pośród kapłanów z pewnością znajdą tu ciekawe fragmenty, bo historii o księżach-pedofilach nie brakuje. Możecie dowiedzieć się, jak niewielką kontrolę nad tym, co się dzieje, ma papież, jak każde wydarzenie jest absurdalnie planowane w najmniejszych szczegółach, jak Watykan tuszuje wiele spraw i zmienia niezbyt dyplomatyczne wypowiedzi głowy Kościoła. 

Ta książka to z pewnością kopalnia wiedzy i potężne źródło informacji na temat tego, co dzieje się za murami Watykanu i czego jesteśmy świadkami. Mimo to, traktuje w dużej mierze o sprawach, które nie są powszechnie znane i czytanie o większości z nich nie sprawiło mi większej frajdy. Nie jest to książka, którą czyta się łatwo i przyjemnie - to jedna z tych, w których nagromadzono mnóstwo informacji i nazwisk - ale z pewnością jest to pozycja niezwykle rzetelna.


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Znak