niedziela, 21 czerwca 2015

Opowiem Ci bajkę...


Kiedy byłam mała, bajki i baśnie stanowiły dla mnie drugi świat. Czytałam wszystkie wersje Kopciuszka i Czerwonego Kapturka, a wyjątkową miłością darzyłam Wilka i siedem koźlątek (nie pytajcie dlaczego, bo sama nie wiem, widziałam chyba coś fajnego w tym, że przestraszone koźlątka chowają się po całym domu przed wilkiem). Te opowieści nigdy mi się nie nudziły, a przecież czytałam je setki razy. Coś w tym musi być, że wciąż wydają się świeże, choć mam już 20 lat.


Kiedy zobaczyłam to przepiękne wydanie Wszystkich baśni i legend braci Grimm, dosłownie zaniemówiłam. Nie znam osoby, która nie uwielbiałaby bajek, a taka pozycja to prawdziwa gratka. Najpierw przeczytałam baśnie, które pamiętam z dzieciństwa. Trudno uwierzyć, jak bardzo oryginalna wersja Kopciuszka różni się od tej, którą znamy dzisiaj. Inne za to - na przykład Roszpunka - zachowały się w prawie niezmienionej formie.

Dziw bierze, jak bardzo te baśnie są do siebie podobne, ile jest tu biednych dziewczątek wychodzących za mąż za książąt i królów, ilu chłopców zamienionych w zwierzęta, ile złych czarownic i przyrodnich sióstr. I każda spośród 200 bajek przekazuje ten sam morał: bądź dobrym i uczciwym człowiekiem, pomagaj innym i nie kłam, bo to się nigdy nie opłaca. Bracia Grimm mogliby posłużyć za przykład niejednemu współczesnemu pisarzowi. Z pewnością mieli wprawę w opowiadaniu tych samych historii w zupełnie inny sposób.

Bardzo przypadły mi do gustu legendy, których bohaterami byli święty Piotr czy Maryja (Brat Łata, Dzieciątko Maryi, Gałązka leszczyny). Wiele z tych opowieści przewinęło się gdzieś mimochodem jeszcze przed laty, czy to w animowanych bajkach, czy w książeczkach, a ja nie miałam pojęcia, że zostały spisane przez tych dwóch panów.

Niektórych czytelników może odstraszać cena - bo gabaryty tej księgi, mimo wszystko, są wręcz pociągające. To około 100zł (na bonito.pl o wiele taniej, więc warto się skusić), ale pozycja jest warta swojej ceny jak żadna inna. Do zbioru baśni dołączono oryginalne ryciny z XIX wieku - to dopiero gratka! Jestem niezwykle dumna z faktu, że to opasłe tomiszcze stoi teraz na mojej półce. Baśnie braci Grimm po prostu trzeba znać - a posiadać je w takiej formie to czysta przyjemność.


Za lekturę dziękuję Księgarni Bonito
http://bonito.pl/?utm_source=blog&utm_medium=banner&utm_campaign=krolowa_moli