niedziela, 19 lipca 2015

O tym, czy Fenko wyda książkę i jak się ubiera



Fenko została nominowana przez Prim i cieszy się jak głupia, bo dawno nie odpowiadała na fajne pytania. Dowiecie się kilku ciekawych rzeczy - nie tylko książkowych...

1. Jeżeli miałabyś okazję zaprosić trzech bohaterów książkowych do domu, to kto by to był?
Sewerus Snape (Harry Potter) - uwielbiam gościa, no! Tylko koniecznie w wydaniu filmowym, bo ma fajnie ulizane włoski. Do tego zaprosiłabym, dajmy na to, Hermionę, bo przy niej czułabym się całkiem pewna tego, że w razie jakiejś draki ujdę z życiem dzięki jej mądrej głowie. I na koniec Ellie (Jutro Johna Marsdena), bo ta seria ogromnie mnie wciągnęła, a z bohaterką utożsamiłam się niesamowicie. Poza tym, moja przyjaciółka mówi, że czytając Jutro, zamiast Ellie widziała mnie. Coś w tym musi być, no nie?


2. Jesteś oszczędna czy wręcz przeciwnie?
Popieram oszczędne życie. Kiedy nie opływa się w dostatkach, wszystko, co sobie kupisz, smakuje lepiej. Sama mam z tym jednak problem, lubię czasem szastać zaoszczędzoną kasą, zwłaszcza jeśli zobaczę książki na promocji... Wtedy wydaję iście po królewsku.

3. Lubisz patrzeć na regały z książkami, nawet jeśli nie zamierzasz nic kupować?
O tak! Czasem przechadzam się po księgarni, sprawdzam co nowego w wydawnictwach słychać, bo nie wszystko da się obczaić w Internecie, zwracam uwagę na to, jakie książki są wystawione w najbardziej widocznych miejscach, a książki których wydawnictw księgarnie chowają gdzieś po kątach...


4. Dogadujesz się z ludźmi otaczającymi cię na co dzień czy wolisz przyjaźń internetową?
Jestem totalnym aspołeczniakiem, a w Internecie mam cudowną przyjaciółkę i tu w ogóle toczy się moje życie od najmłodszych lat, więc odpowiedź nasuwa się sama. Jestem po prostu Królową Połączeń Internetowych.


5. Co sądzisz o dziewczynach, które lubią grać w gry? A może sama to robisz?
Co kto lubi! Ja gier nie znoszę, uważam to za marnowanie czasu, ale w żadnym wypadku nie krytykuję tych, którzy grają. Sama marnuję czas na wiele innych sposobów. Kiedy mój brat był młodszy, zmuszał mnie, żebym brała go na kolana i grała w Mario czy inne pierdoły. Arggh!


6. Jaka jest twoja cecha, która cię wyróżnia?
Książki. Jak ktoś z moich znajomych widzi jakiś egzemplarz, od razu myśli o mnie. Jestem uważana za książkowego szajbusa. Ej, korona zobowiązuje, tak?!


7. Planujesz wydać książkę? Jeśli tak, to o czym ona będzie?
Phi, od dziecka! To moje niegasnące marzenie od 13 lat. Chciałabym pisać tak dobrze, żeby się z tego utrzymywać, ale w Polsce oznacza to bycie bardzo płodnym pisarzem. Nie wiem, czy potrafię ograniczyć się do jednego gatunku. Zbyt wiele rzeczy mnie interesuje. Cóż, w każdym razie nie rezygnuję. Muszę jeszcze tylko na stałe wrócić do pisania po 4-letniej przerwie. Bułka z masłem. Trzymajcie kciuki!


8. Czy przywiązujesz się do swoich idoli?
Miałam ich w życiu bardzo niewielu. W tej chwili do głowy przychodzą mi tylko dwie osoby i żadna z nich nie była osobą publiczną. No jasne, że się przywiązuję!


9. Co było twoją pasją w dzieciństwie?
Książki (ach, zdziwieni?), zarówno te czytane, jak i pisane. Tak mi już zostało. Czuję się szczęściarą, bo nie każdy wie, co jest jego pasją, a niektórzy nie mają żadnej.


10. Lubisz dzielić się swoimi planami ze znajomymi czy wolisz zachować je dla siebie?
Raczej nie zachowuję planów w jakimś ścisłym sekrecie. Chyba że to bardzo osobiste plany. Mam tendencję do dzielenia się ze światem wszystkim, poza rzeczami najbardziej dla mnie istotnymi.


11. Interesujesz się modą czy raczej ją olewasz i chodzisz w tym, co ci się podoba?
Moda? A co to takiego? Gdybym nie miała resztek przyzwoitości, chodziłabym ubrana jak nie powiem kto. Korona pasuje do dresów. Zresztą, kto królowej zabroni włożyć ulubionego rozciągniętego swetra? Ale przyznam, że uwielbiam sukienki (krótkie i długie), ale nie próbujcie ubierać mnie w szpilki, bo zginę przy pierwszym kroku.


Do tych samych pytań nominuję:
Mała Pisareczka

Jeśli oczywiście zechcecie :)