poniedziałek, 27 lipca 2015

Stosik holenderski

Ależ ze mnie gapa! Jestem w Holandii już niemal miesiąc, a nie pokazałam Wam jeszcze, jakie książki wzięłam ze sobą. Na zdjęciu widoczne 7 z 10, jakie wpakowałam do torby. Do fotografii nie załapały się Bóg zawsze znajdzie ci pracę, Eragon i Pamiętnik rzemieślnika S.Kinga. Kilka pozycji pofrunęło od razu do pracujących tu ze mną nowych znajomych, którzy nie mają nic swojego do czytania. 


Obecnie raczę się Eragonem i pozycją Bóg zawsze znajdzie ci pracę.

Moje czytanie tutaj strasznie kuleje ze względu na ilość godzin, jaką spędzam w pracy. Ale mam za to czas myśleć o pracy licencjackiej. Może wkrótce zdradzę swój temat ;)

Co czytaliście? :)