piątek, 16 października 2015

Królewska biblioteczka

Nadszedł czas, żeby Królowa ujawniła, co chowa w rękawie. A raczej na półkach. Moja biblioteczka szybciej się kurczy niż rośnie, bo ostatnio z wielką werwą pakuję do pudeł książki, do których już z pewnością nie wrócę i które zamierzam sprzedać lub wymienić. A na regałach zostaje ich coraz mniej...

Coraz mniej, ale w większości perełki (i nieprzeczytane egzemplarze). Dziś pokażę Wam swoje ulubione półki - cała reszta niech pozostanie tajemnicą :)

Na powyższym zdjęciu literatura fantastyczna, a wśród niej Igrzyska Śmierci i najlepszy ze wszystkich Harry Potter.


A tu półka historyczna. Moja ulubiona, bez dwóch zdań! Ukochane Jutro i książki o II wojnie światowej oraz Powstaniu Warszawskim.


 Stosy na poły religijne i apokaliptyczne. Tajemniczo i przerażająco... Polecam Inferno.


Półka obyczajowa. Tutaj znajduje się kilka moich perełek:
Dziesiąty krąg
i Świadectwo prawdy, Miniaturzystka, Alibi na szczęście.



Pomieszanie z poplątaniem. Trochę klasyki i trochę współczesności. Musicie przeczytać
Przeminęło z wiatrem
, Ocaloną aby przebaczyć i Ocaloną aby mówić.


Bóg nigdy nie mruga, nieobecny tu Stephen King i jego Pamiętnik rzemieślnika, a także pierwszy przeczytany przeze mnie poradnik pisania - który niesamowicie mnie wciągnął - czyli Chlapanie atramentem. Polecam też książkę 10-10-10, która zawiera świetny przepis na podejmowanie decyzji.


Powyższe książki polecam Wam dość wybiórczo. Na pewno wypatrzycie sobie coś, czego nie wymieniłam. Wielu egzemplarzy sama jeszcze nie czytałam. A Wy? ;)