niedziela, 27 grudnia 2015

5 kroków do szczęścia

Każdy chciałby wiedzieć, jak osiągnąć to, co sobie zaplanował na przyszłość. Jak przekuć marzenia w rzeczywistość, jak znaleźć swoją drugą połówkę, jak być piękniejszym, w jaki sposób lepiej dogadywać się z ludźmi. Istnieje pewien przepis - 5 milowych kroków, które zmieniają wszystko.

Zanim przejdę do rzeczy, muszę Wam to powiedzieć: ta książka ma tak niezwykle wygodny format, że aż chce się trzymać ją w dłoniach. Trzymać, wąchać i robić te wszystkie dziwne rzeczy, które robią książkoholicy, zanim przystąpią do czytania! Ja tradycyjnie odprawiłam ten dziwaczny rytuał i wzięłam się za lekturę.

Na początku autor trochę mnie zafascynował. Pozaznaczałam całe mnóstwo cytatów i nie mogłam się doczekać wskazówek dotyczących medytacji (jakkolwiek uwielbiam poradniki, nie trafiłam jeszcze na taki, który podawałby wszystko na tacy). No i przyznajcie sami, nie zaciekawiłoby Was, gdyby powiedziano Wam, że wszystko jest możliwe, nawet zmiana koloru Waszych oczu?

Wyłuskałam kilka przydatnych wskazówek, które - choć utarte i pozornie wszystkim dobrze znane - często bywają zamiecione pod dywan i na co dzień wcale nie wcielane w życie. Ilu z nas pamięta o tym, jak ważne jest milczenie i słuchanie własnego wnętrza? Odcięcie się raz na jakiś czas od ludzi, od sieci, wyciszenie umysłu?

Autor to, co najważniejsze, zawarł w pięciu krokach. Po serii lektur, które wciąż powtarzają to samo, mogę szczerze powiedzieć, że wierzę w skuteczność tych zasad:

1. Weź odpowiedzialność za to, co Ci się przydarza. Tylko Ty decydujesz o swoim życiu!

2. Wejdź w stan szczęścia i bezwarunkowej miłości do świata. Na Ziemi jest wszystkiego pod dostatkiem. Otrzymasz, co tylko jest Ci potrzebne - nie ma sensu wiecznie zazdrościć innym i smucić się z powodu ich pomyślności.

3. Poczuj, że wszystko, czego pragniesz, jest już Twoje. Tutaj i teraz (nawet jeśli nie jest).

4. Nie rozgłaszaj swoich pragnień - to rozprasza energię. Zachowaj je w tajemnicy, dopóki się nie urzeczywistnią.

5. Jeśli wciąż się nie udaje, to znak, że przyszedł czas, aby wypuścić marzenia. Nie trzymaj się ich kurczowo. Same do Ciebie wrócą - spełnione.

Przyznaję, że książka okazała się całkiem przydatna, zwłaszcza jeśli chodzi o wskazówki dotyczące medytacji, ale nie zaliczyłabym jej do czołówki najlepszych poradników rozwoju duchowości. Opisywane przykłady nie wydawały mi się realistyczne, były bezosobowe, jakby stanowiły metaforę, a nie prawdę. Cała lektura to wielki mix przypowieści i mówienia o tym, jak ważne jest, by żyć w zgodzie ze swoim wewnętrznym głosem. Myślę jednak, że dla początkujących, którzy nie czytają zbyt wielu tego typu książek, będzie to całkiem przyjemna przygoda.

TUTAJ znajdziecie fanpage książki Modelowanie przyszłości