czwartek, 3 grudnia 2015

Biblia w komiksie

Jakkolwiek dziwnie się czuję, recenzując Biblię - Biblię! - nie ma takiej możliwości, żebym mogła pominąć twór rysownika o nazwisku Cariello Sergio. To absolutne dzieło sztuki i fakt, że jeden z egzemplarzy znajduje się teraz w moim posiadaniu, niezwykle mnie cieszy. Tego cuda z pewnością nikomu nie oddam!

Pozwólcie, że skupię się na formie księgi, a nie jej treści, bo historię narodu żydowskiego i Jezusa Chrystusa znają, przynajmniej powierzchownie, wszyscy. Biblię w formie komiksu po raz pierwszy zobaczyłam na wyprzedaży w jednej z pomniejszych księgarni. Już wtedy zrobiła na mnie wrażenie, choć była owinięta w folię i nie miałam możliwości zajrzenia do środka. Dziś mogę w pełni zaprezentować Wam jej walory - a uwierzcie mi, że walorów ma wiele!


Autor tych wszystkich rysunków musiał mieć ręce pełne roboty, i to przez wiele lat. Grafiki są precyzyjne, pełne dynamiki, wprost idealne! Historie, dotąd niezrozumiałe, teraz łatwiej rozpoznaję, podobnie jak postaci, których wcześniej nie potrafiłam przypisać do konkretnych wydarzeń (zwłaszcza te ze Starego Testamentu). 


Niewątpliwym plusem jest fakt, że znane nam powierzchownie historie zostały przedstawione w sposób bardzo przystępny - dużo tu akcji, fabuła mknie do przodu i daję słowo, czytelnik może się poczuć jak przy niezłej książce przygodowej. To sprawia, że historie z Pisma Świętego wydają się niemal niemożliwe, ale nie da się ukryć, że czytałam to wszystko z rosnącym zaciekawieniem.



Autor postarał się nawet o interesujące tytuły rozdziałów, które ładnie ze sobą współgrają (Brak syna czy Zbyt wiele synów). Nie wiem, które historie przedstawione przez Sergio podobały mi się najbardziej, bo na kartach tego dzieła ożywa dosłownie wszystko. Zwróciłam jednak szczególną uwagę na historie Estery, Mojżesza i księgę Apokalipsy jako moje ulubione. I żadna mnie nie zawiodła!

Do moich rąk bez wątpienia trafiło najbardziej niesamowite dzieło. Biblia zawsze była dla mnie źródłem inspiracji. Teraz będzie nim w dwójnasób - nie tylko poprzez swoje historie, ale i grafikę.


bonito.pl/?utm_source=blog&utm_medium=banner&utm_campaign=krolowa_moli