środa, 2 marca 2016

10 pięknych powodów, aby gromadzić nie tylko książki

Fenko ma wielki mały sekret: jest uzależniona. Nie tylko od książek. Fenko uwielbia notesy. I wciąż je kupuje. I kupuje. Nawet jeśli później ich nie używa (no bo szkoda takich ładnych). Wiem, że książkoholicy mają upodobania do takich dziwactw i nie patrzą na nie krzywo, więc odważnie prezentuję Wam moją skromną kolekcję najładniejszych notesów. 10 pięknych powodów, aby kupować, gromadzić i wąchać nie tylko książki.



Na powyższym zdjęciu liczą się właściwie dwa z wierzchu. Pierwszy, autoryzowany (a jakże!) z napisem Fenko dostałam dwa lata temu w ramach wymianki świątecznej u Edytki z Kubkiem Kawy. To był bardzo, bardzo pozytywny szok. Drugi - Dziennik Pisarza - kupiłam rok temu. Po prostu musiałam go mieć, choć nie przepadam za tradycyjnymi kalendarzami (zawsze tworzę własne). Spójrzcie tylko z bliska!



Poniżej fenkowy notes dostał się chyłkiem na zdjęcie. Wyjątkowo fotogeniczny jest. Kolejny, ten po lewej stronie, to zwykły, czysty zeszyt, który sama ozdobiłam. Uwielbiam scrapbooking (ale książki i tak są na pierwszym miejscu).


Poniżej trzy przepiękne notesy z cytatami, które kupiłam w Holandii. Są małe i poręczne, w sam raz do torebki. Używam ich jako dziennych planerów.


A tutaj dwa notesy, które dostałam w ramach wymianek. Ten po prawej stronie otrzymałam od Asi z Wirtualnej Książki. Jest świetny! Szkoda tylko, że już się kończy...

A te notesy kocham. Aż boję się je tknąć. Nadają się idealnie do pisania opowiadań lub nawet czegoś większego. Zakupione w TK Maxxx.

I ostatni, jeden z moich faworytów. Kupiłam go w formie czystego notesu w brązowej, skórkowej oprawie, po czym ozdobiłam. Zdaje się, że inspirowałam się notesem wykonanym przez jaką blogowiczkę, ale zupełnie nie pamiętam nazwy jej bloga. Czy wspominałam, że uwielbiam inspirujące cytaty?

A Wy, lubicie notesy?