poniedziałek, 28 marca 2016

3 przyjemne lektury dla umilenia czasu

Czas świąteczny powoli dobiega końca, ale przed nami całe mnóstwo weekendów (a nawet jeden dłuższy - majowy), postanowiłam więc zrobić dwa Was zestawienie - mini-recenzje trzech książek, które w ostatnim czasie czytałam, a które (wreszcie!) są moimi półkowymi zaległościami. Co warto przeczytać w ciepłe, wiosenne popołudnia?


Z powyższej trójki to ta pozycja jest najbardziej warta uwagi. Oczarowała mnie. Jest dosłownie magiczna. Kobiety z rodziny Waverley od pokoleń są obdarzone magicznymi talentami. Pośrodku ich ogrodu rośnie jabłoń - drzewo, do którego każdy chce się dostać, każdy chce zerwać owoc, skosztować go i... no właśnie, i co? Jaka jest tajemnica jabłonki? Wykorzystanie starego jak świat motywu biblijnego - wspaniały pomysł. Bardzo gorąco polecam!


Jest coś hipnotyzującego w opowieściach ze wschodu. Brzmią jak bajki, piękne, pełne cierpienia bajki o tłamszonych kobietach. W przypadku tej książki radzę nie kierować się opisem na okładce - nie do końca oddaje to, o czym jest ta pozycja. Nahid i Pari są sobie bardzo bliskie, ale ostatecznie Nahid wyjeżdża do Stanów, by studiować, a Pari zostaje w Iranie, zmuszona do małżeństwa ze starszym mężczyzną. Okładka mówi, że Pari zginęła w wypadku, ale Nahid nie wierzy tej wersji wydarzeń - ale to właściwie końcówka historii. Większość książki to perypetie obu sióstr opowiedziane z perspektywy Nahid - dziewczynki, oddanej niegdyś na wychowanie bezdzietnej kobiecie, a później siłą zabranej z powrotem do biologicznej rodziny. Mimo przyjemnej lektury, to jedna z tych, które, niestety, dość szybko uciekają z głowy.


Nie byłam do tej pozycji przekonana, bo zwyczajnie takiej tematyki nie czytam. Nudzi mnie. Ta historia jednak została oparta na faktach, a to sprawia, że zupełnie inaczej ją odbieram. Język jest prosty, potoczny, czasami nieco koślawy, ale przez to prawdziwy. Kamil opowiada swoją historię z więzienia, gdzie trafił za oszustwa matrymonialne. Zaczęło się od rozpadu małżeństwa. Podczas rozprawy mężczyzna zataił fakt posiadania dodatkowego źródła dochodów. Później portale społecznościowe i mamienie kolejnych kobiet, wyłudzanie pieniędzy na chorą mamę i znikanie. Aż w końcu trafiła kosa na kamień... Ciekawa pozycja.


Dziś ostatni dzień na zgłoszenia do konkursu! TUTAJ