poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Początki wszystkiego - jak to było?

Kiedy byłam młodsza, wszechświat był dla mnie wielką, ekscytującą tajemnicą. Wygląda na to, że pozostaje sekretem nawet dla najwybitniejszych naukowców. Nigdy nie marzyłam o tym, by być astronautką - znam swoje predyspozycje i ograniczenia - ale to, co poza ziemią, nigdy nie przestało mnie fascynować. Nie mam pojęcia o fizyce i ciężko jest mi przypomnieć sobie chociażby wzór na przyśpieszenie, ale mogę być totalną idiotką i nie ucierpi na tym moje zrozumienie Teorii wszystkiego. Stephen Hawking jest świetnym nauczycielem. 


Wydanie jest wspaniałe - format może nie jest zbyt poręczny, ale to w końcu wydanie ilustrowane, album, a zapewniam Was, że graficzna oprawa rekompensuje wszelkie braki. Żałuję jedynie, że to wydanie z obwolutą, której nigdy nie lubiłam.

Teoria wszystkiego zawiera 7 wykładów: o tym, jak widzimy wszechświat, jak powstał i co się z nim dzieje, czym są czarne dziury i dlaczego tak właściwie wcale nie są czarne. To naprawdę niesamowite, ile tajemnic skrywa wszechświat i jak wiele brakuje nam jeszcze do zrozumienia rzeczywistości, w której żyjemy. Stephen Hawking odpowiada na pytanie, jak można wykryć czarne dziury, skoro są... czarne. A może nie są? Czy podróże w czasie są możliwe? Rozmyślając o tym, jak wspaniały - i precyzyjny! - jest wszechświat, trudno nie wierzyć w siłę stwórczą.

W czasach Newtona wykształcony człowiek mógł poznać całą ludzką wiedzę, przynajmniej w zarysie. Od wielu lat tempo rozwoju nauki spowodowało, że stało się to niemożliwe. (s.132)

Najbardziej spodobała mi się historia ludzkiej wiedzy na temat Ziemi - najpierw Arystoteles twierdził, że nasza planeta jest w centrum. Później Ptolemeusz skonstruował model, który zaakceptował Kościół. Następnie Kopernik umieścił Słońce w centrum - wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Galileusz dzięki teleskopowi odkrył, że nie wszystko krąży wokół Ziemi. Newton doszedł do wniosku, że granice wszechświata nie istnieją, a liczba gwiazd jest nieskończona. Hubble poszedł dalej: według niego wszechświat wciąż się rozszerza. Czy możliwe jest, żeby się zapadł i zniknął? Również teoria wielkiego wybuchu rozgrzewa wyobraźnię. A wiecie, co powiedział papież?

Papież powiedział nam, że swobodne badanie ewolucji wszechświata po wielkim wybuchu nie budzi żadnych zastrzeżeń, lecz od zgłębiania samego wielkiego wybuchu należy się powstrzymać, gdyż chodzi tu o akt Stworzenia, a tym samym akt Boży. (s.83)

W tej książce znajdziecie same rarytasy. Polecam z całego serca! Mam jedno zastrzeżenie: czuję niedosyt. Moja przygoda z Hawkingiem na pewno nie może się skończyć w taki sposób!


Za lekturę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka