czwartek, 30 marca 2017

10 najciekawszych faktów o roślinach (oraz 5 wierzeń)

Każdy z nas ma swoje sekrety, ale - niespodzianka! - rośliny w niczym nam nie ustępują. Na podstawie książkowej nowości na polskim rynku wydawniczym - Sekretów roślin - przygotowałam dla Was 10 najciekawszych faktów ze świata przyrody, a także 5 wierzeń - równie ciekawych, ale niekoniecznie prawdziwych. Zaczynamy!

Co wiemy na pewno?

1. O tym, że przyroda zawsze wygra z człowiekiem, nie trzeba nikogo przekonywać. Kilka tygodni po wybuchu w Hroszimie na skażonej ziemi zakwitł oleander. Słoneczniki pomogły odkazić glebę w Czarnobylu. W Nagasaki, mimo wybuchu, przetrwała persymona (ta od pysznego kaki). A tam, gdzie materiały wybuchowe zatruwają glebę, wystarczy posadzić buraka, by ją oczyścić. Zadziwiające, prawda?

2.  Modligroszek to niebezpieczny zabójca, ale i prorok. Potrafi przepowiedzieć pogodę z 48-godzinnym wyprzedzeniem.

3. Jeśli na pustyni zasadzisz drzewa i będziesz je podlewał, aby miały okazję wyrosnąć, w niedalekiej przyszłości pustkowie dosłownie zakwitnie.

4. Rośliny rosną szybciej, gdy z nimi rozmawiasz.

5. Wiele kwiatów ma wbudowany zegar. Otwierają się i zamykają o określonej porze. Co do minuty!

6. Jedna z najskuteczniejszych trucizn zawarta jest w pestkach dobrze nam znanych owoców - wiśni, śliwek i brzoskwiń. Może zabić człowieka - wystarczy kilkadziesiąt miligramów.

7. Moja babcia zwykła przepędzać ślimaki solą. Okazuje się, że kawa jest lepsza. Uciekną w podskokach.

8. Niektóre kwiaty naśladują grzechotnika poprzez potrząsanie nasionami zamkniętymi w kielichu. Wiedzą, jak odstraszyć intruzów!

9. Jeśli w czasie trzęsienia ziemi zauważysz gaj bambusowy, nie wahaj się tam schronić. Splątane korzenie sprawią, że ziemia pod twoimi stopami się nie rozerwie.

10. Naturalna antykoncepcja? Nie ma problemu. Istnieje roślina, której żucie unieszkodliwia plemniki. W każdej chwili można ją odstawić i spłodzić potomka.


I obiecane wierzenia lub mity!

1. Wielu z Was zapewne kojarzy tojad jako broń przeciw wilkołakom. A czy wiecie jak powstał? Herakles wywlókł Cerbera z podziemi, a ślina psa spadła na ziemię i tak powstała ta śmiercionośna roślina.

2. Ewa była niezłym łasuchem. Zjadła całe jabłko i zostawiła Adamowi tylko ogryzek. Stanął biedakowi w gardle, stąd tzw. jabłko Adama u mężczyzn.

3. Żona cię zdradza, ale nie masz pewności? Wystarczy, że pod ławkę w kościele podłożysz pewien kwiat wraz z zębem wilka, oba zawinięte w wawrzyn. Po Mszy z ławki wyjdą wszyscy - zostanie tylko niewierna żona.

4. Jest też sposób na sprawdzenie płodności przyszłej żony. Wystarczy podlać ślaz jej moczem. Jeśli kwiat obumrze, kobiet zapewne nie będzie miała dzieci.

5. Jako mała księżniczka marzyłaś o tym, by rozumieć, co mówią zwierzęta? Osiągnięcie tego jest na wyciągnięcie ręki. Pospaceruj boso po wsi, a nauczysz się ptasiego języka. No i zagadka Królewny Śnieżki rozwiązana.


Sekrety roślin to interesująca mieszanina faktów, legend i wiejskich wierzeń. Taka forma opowiadania ogromnie przypadła mi do gustu, zwłaszcza że tematyka jest naprawdę ciekawa. Właściwie już od dawna pragnęłam, by książka tego typu wpadła w moje ręce. Jednak poza interesującą treścią dopatrzyłam się wielu wad. Nie jest tak kolorowo, jak to na pierwszy rzut oka wygląda. 

Przede wszystkim, styl. Autorka najwyraźniej siliła się na humor, ale ostatecznie wyszedł dość sztucznie. Jeśli weźmiemy pod uwagę język, zdecydowanie bardziej urzekł mnie sam wstęp do książki, autorstwa Jean-Marie Pelt. 

Ponadto, ta pozycja nie jest skarbnicą wiedzy, jakiej oczekiwałam. Reklamy i zapowiedzi były naprawdę zachęcające, nic więc dziwnego, że spodziewałam się bardziej obiecującego wnętrza. Trudno mi uwierzyć, że wśród takiej rozmaitości roślin i bogactwa ich świata, jest tak niewiele sekretów i ciekawostek, że można je zmieścić zaledwie na 146 stronach. Zwłaszcza że te nam zaserwowane często nie wyczerpywały tematu. Szkoda też, że autorka nie rozwinęła tematyki mitów i wiejskich przesądów, bo takie smaczki uczyniły tę książkę bardzo przystępną.

Same informacje o roślinach posegregowano dość chaotycznie. Autorka zaczęła od początku świata, co było świetnym wstępem, ale cała reszta nie miała logicznej chronologii i początkowo czułam się zagubiona, czekałam na jakiś zrozumiały system, zwłaszcza że ciekawostki były króciutkie, zapisane w kilku zdaniach i automatycznie doszukiwałam się relacji pomiędzy nimi. Minęło trochę czasu (i stron), nim przywykłam do tego chaosu. Dużym problemem był też dla mnie brak zdjęć lub chociaż rysunków. Kilka szkiców, niestety, nie dało mi pojęcia o wielu roślinach, które omawiano.

Niedociągnięć nie brakuje, tak jak poczucia niedosytu po tej lekturze. Sekrety roślin rozbudziły jednak we mnie chęć dowiedzenia się więcej. Z pewnością nie przestanę szukać ciekawych książek o roślinach, choć nie jestem pewna, czy mogę z czystym sercem polecić powyższą pozycję.


Wszystkie fakty i wierzenia zostały zaczerpnięte z książki Sekrety roślin. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jakie rośliny czynią takie cuda - sięgnij po egzemplarz!


Autor: Anne-France Dautheville
Tytuł: Sekrety roślin
Wydawnictwo: Literackie
Stron: 146
Cena: 29,90zł

Za egzemplarz bardzo dziękuję Wydawnictwu Literackiemu